- To się samo nie zagoi - stwierdził cicho i położył mi moją rękę na kolanach. .

. Zwyczajny ludzki ząb. Zrozumiałaś?. Dan zbiegi po rozklekotanych schodach w Strandzie z głównego poziomu do pokoju pracowników w piwnicy. Za­jęło mu to jakieś trzydzieści sekund. To był jego rekord. Od wczoraj chodził przybity. Wrócił od Grega - czytali razem li­sty od ludzi, którzy chcieli wstąpić do salonu - i znalazł na lodówce wiadomość. To było dziwnie chłopięce pismo Vanessy. „Wyjeżdżam do Hamptons do pracy. Napiszę e - maila ze szczegółami. Zostawiłam w lodówce pół kanapki z indykiem. V”. Otworzył lodówkę i znalazł kanapkę z jeszcze jedną kar­teczką. Napisano na niej tylko „Zjedz mnie”. Nie mógł uwie­rzyć, że Vanessa po prostu... wyjechała.. - Prawie gotowe - oznajmiłam z wymuszoną wesołością.. Rozumiała. Pół roku temu sama nienawidziłaby kobiety, którą teraz udawała. Sprzedawczyni dodała: -. Stałam na tratwie z kości pośród morza wyschniętej czerwonej ziemi. Wszędzie gdzie się zwróciłam, znajdowały się ciała, kawałki kości. Nie było ani spłachetka wolnej przestrzeni. Żadnego wolnego miejsca. Stałam w bezruchu, usiłując się opanować i oszacować odbierane wrażenia.. Poczułam się znacznie lepiej.. Zacisnęłam usta i nagle poczułam zadowolenie, że mimo niebywałego upału włożyłam mój najlepszy ko¬stium. Garnitur Jonathana był idealny. Musiał być pewnie szyty na miarę, ponieważ Jonathan był zbyt wysoki, żeby móc cokolwiek kupować w sklepie. Jego ciemne włosy si¬wiały przy skroniach, a zmarszczki wokół oczu wyglądały tak, jakby wypalił je kwas w betonie. W czasie Zmiany był dzieckiem i strach tamtego okresu wypalił piętno na jego chudym, niemal niedożywionym ciele.. Wzruszyłam ramionami. Tyle, jeśli chodzi o moją historię.. -Jeśli zrobił mi krzywdę?.

Partners

Kategorie

Losowe: